Loading...
ANALIZY SIECIOPINIE

Fatalny wizerunek Tuska w brytyjskiej sieci. Czy wpłynie na decyzję o powrocie?

Choć już za kilka tygodni ma dojść do Brexitu, wciąż powszechna wiedza na temat warunków opuszczenia przez Wielką Brytanię Unii Europejskiej jest znikoma. W sieci dyskusja jednak cały czas wrze, a jednym z jej najmocniejszych akcentów w ostatnich tygodniach były słowa Donalda Tuska o „piekle dla zwolenników Brexitu bez planu”. Brytyjski internet byłego polskiego premiera wyjątkowo mocno poturbował.

Słowa Tuska o zwolennikach Brexitu nawet w przypadku braku porozumienia z Unią Europejską wywołały spory skandal. Brytyjscy politycy przez kilka dni intensywnie krytykowali postawę przewodniczącego Rady Europejskiej, ale nie byli jedyni – równie mocno zareagowało w sieci brytyjskie społeczeństwo. Tylko w dniach 4 – 6 luty (a więc bezpośrednio po sławnej konferencji), dyskusja o słowach Tuska w brytyjskich social mediach sięgała ponad… 49 mln odsłon. Tak duży zasięg był wynikiem pojawienia się w sieci ponad 117,5 tys. komentarzy tylko w tych trzech dniach. Bez przesady można pokusić się o tezę, że słowa Tuska na przynajmniej 2 dni wstrząsnęły krajowymi mediami społecznościowymi.

W przedmiotowej analizie należy zwrócić także uwagę, na wyjątkowo wysoki odsetek negatywnych komentarzy, które narzędzia analityczne zdołały zinterpretować i zaliczyć do konkretnej grupy. Zwykle podczas analiz polskich social mediów, odsetek negatywnych komentarzy na dany temat waha się od kilku do kilkunastu procent. W przypadku brytyjskich social mediów komentujących, ten konkretny przypadek sklasyfikował odsetek negatywnych na poziomie… aż 28%. To widoczny znak, że zwolennicy Brexitu w sposób bardzo jednoznaczny ocenili jego słowa przy równoczesnej dużej mobilizacji.

W znakomitej większości dyskusja toczyła się na brytyjskim Facebooku (blisko 70%), ale także na Twitterze (16,58%) oraz Youtube (14%).

Wśród głównych influencerów tematu można zobaczyć w znakomitej większości tematyczne i medialne profile, głównie opowiadające się za opuszczeniem Unii Europejskiej. Najważniejsze z nich generowały zasięg w sieci od 1 mln do blisko 4 mln odsłon.

Wnioski

Donald Tusk początkiem lutego stał się obiektem zmasowanej krytyki w brytyjskich środkach przekazu – zarówno tych tradycyjnych, jak i w sieci. Choć ta fala krytyki wiele w dyskusji o Brexicie nie zmienia, a Wielka Brytania nadal stoi przed wieloma dylematami związanymi z całym procesem, Donald Tusk nie może zaliczyć toczącej się wokół tego tematu dyskusji w poczet osobistych sukcesów. Zwłaszcza, jeśli w głowie byłego polskiego premiera rysuje się scenariusz powrotu do krajowej polityki. Skala krytyki pod adresem Tuska za wypowiedziane słowa (ale oczywiście także szerzej – za działania wokół umowy z Wielką Brytanią), stawia go w świetle polityka o ograniczonej skuteczności i bez pożądanego sukcesu. Gdyby jego krajowi przeciwnicy chcieli posługiwać się argumentami o nieskuteczności Tuska w Brukseli, właśnie zyskali ważny, świetnie udokumentowany oręż w dyskusji. Ta i szereg innych wcześniejszych wypowiedzi byłego polskiego premiera (m.in. o konsekwencjach za nieprzyjmowanie uchodźców), może sprawić, że ewentualny powrót Tuska z Brukseli wcale nie musi oznaczać dla niego powrotu w atmosferze wzmocnionego wizerunku, a wręcz odwrotnie.

PW

Dane: unamo.com

fot. flickr.com/photos/eppofficial

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *